lutego 28
Jeżeli nie wiecie, co kupić w prezencie dziecku
powyżej 2,5 roku - mam podpowiedź. Klocki Lego, Duplo, czy też drewniane - na pewno mają już stałe miejsce w jego lub jej pokoju. Zabawki - plastiki - też. Puzzle, książeczki, żadna nowość. Nasze nowe odkrycie - GEOMAG - klocki magnetyczne. Nie nadają się - od razu zaznaczam - dla dzieci, które jeszcze pakują wszystko do buzi. I nie jest to zabawka tania.
Na czym polega wyjątkowość tego gadżetu. Po pierwsze, super nadaje się też dla rodziców
Po drugie - uczy, że są siły, które się przyciągają i odpychają, pokazuje przestrzeń w budowlach. Twórczość odbywa się tutaj bez ograniczeń. Kuleczki i patyczki dają możliwości kreacji i uwolnienia dziecięcego potencjału. Robimy kręciołki, wieże, gwiazdy. Gdyby nie starsi synkowie znajomych, nie wpadlibyśmy na taki pomysł prezentu dla naszego 4 latka, który do zabawy wciągnął swojego młodszego braciszka.
stycznia 11

scooby doo
Odkąd po raz pierwszy włączyłam starszemu Synkowi bajki na dłużej niż 1 kreskówkę, odznaczamy sobie rozwój naszego chłopca za pomocą kolejnych bohaterów, którzy na dobre i na długo są zapraszani przez T. do naszego życia. Początkowo bohaterowie pochodzili z krainy MiniMini. W kolejności byli to:
1. Miś i jego ferajna: Ojo, Trelek, Tutek i Pip&Pop - fascynacja pluszakami, tłumaczeniem świata
2. Rupert Miś - magia, czary
Potem przyszedł czas na najdłużej królującego w naszych rozmować Zig Zag McQueena, Sally i Złomka. Jako jedyny w moim życiu - film Cars - obejrzałam chyba z kilkadziesiąt razy w sumie. Zaintersowanie działaniem silnika, remontowaniem drogi znalazło przełożenie na nieograniczone możliwości śledzenia przygód McQueena.
W tej chwili budzimy się i zasypiamy ze Scooby-Doo, poczciwym psiną, który wprowadza nas w tajniki rozwiązywania zagadek, pokonywania potworów-przebierańców oraz połykania na raz kilku pizz i hamburgerów.
Jedno w tym całym bajkowym świecie jest pewne - prawa autorskie do podobizn naszych bohaterów będą niezmiennie przynosić krocie ich właścicielom: rodzic ulega pokusom, cieszy tym maluchy i przy okazji koncerny. Czy można wygrać z pokusą: pewnie tak, ale po co ?