Pompowany kryzys

Posted by Nina on niedziela sty 11, 2009 Under Ze świata

Obserwując zachowanie moich Klientów – zawodowych – węszę nową politykę negocjacyjną: kryzysową :) Rabaty, upusty, zmiany warunków umów – to próbują wymóc na nas firmy różnych sektorów powołując się na zbliżające się tąpnięcie biznesu i finansów. Ponieważ sytuacje takie zaczęły mieć miejsce dosłownie kilka dni po pierwszych złych doniesieniach zza Oceanu, gdzie rzeczywista sytuacja w kraju nie miała możliwości się zmienić, przypuszczam, że wielu managerów chce na kryzysie zarobić. Pewnie nie jeden, nie dwóch. Zarobią na takich, którzy są słabsi i się ugną, nie stracą na biznesach z firmami o stabilnych pozycjach i miejscu w biznesie – czyli: zarobią.

Tags : | 2 comments

Nianie dają nam pracę

Posted by Nina on niedziela sty 11, 2009 Under Refleksje

niania1A czy jednak nie odwrotnie? Nie. Wybór Niani – czyli najlepszej z możliwych – opieki do naszego dziecka to często warunek, aby kobieta poszła do pracy, jeżeli względy ekonomiczne nie grają tu głównej roli. Jeżeli po długich rozmowach, dniach testowych umęczeni lub umęczone – gdy decyzję musi podjąć sama kobieta – wybierzemy Nianię, nie chcemy nawet myśleć, słyszeć, czy podejrzewać, że nasza wybranka nie kocha naszego dziecka aż tak, jak my. Wiem, że spośród znajomych mało kto decyduje się na nagranie opiekunki, gdy jest sam na sam z dzieckiem, niewiele osób stara się nawet w dłuższej perspektywie czasu Nianię zmieniać, gdy ta nie spełnia ich oczekiwań. Niania więc nie tyle daje nam pracę swoją obecnością, czy raczej pozwala nam na podjęcie pracy zawodowej, co dyktuje warunki, ponieważ rynek sprawdzonych opiekunek jest bardzo niewielki. Skąd bierze się ta obawa rodzica, że nie chce sprawdzić, co przez większą część dnia robią dzieci? Czy chodzi o lojalność wobec pracownika? A czy mamy pewność, że pracownik jest lojalny w stosunku do nas?

Nie ma co się nakręcać, ale myślę, że dla potwierdzenia, że wszystko „gra i buczy” i dla naszych dzieci powinniśmy nad wyraz ostrożnie i zawsze z pewną niewielką dozą braku zaufania podchodzić do osób mających tak duży wpływ na to jakie będa i kim będą nasze dzieci.

PS. Ja nagranie mam za sobą, mimo że słuchając, co dzieje się w domu, czułam się okropnie, nieuczciwie i byłam przerażona, że usłyszę to, czego nie mogę usłyszeć. Mam szczęście, że potwierdziły sie moje obserwacje: Opiekunka jest dobra, wesoła, zaangażowana. Jestem spokojna. Wiem, że Niania daje mi pracę, ale to ja ją zatrudniam.

Tags : , , , | 1 comment

Bohaterowie bajek

Posted by Nina on niedziela sty 11, 2009 Under 4 and about Kids ;)

 

scooby doo

scooby doo

 

 

Odkąd po raz pierwszy włączyłam starszemu Synkowi bajki na dłużej niż 1 kreskówkę, odznaczamy sobie rozwój naszego chłopca za pomocą kolejnych bohaterów, którzy na dobre i na długo są zapraszani przez T. do naszego życia. Początkowo bohaterowie pochodzili z krainy MiniMini. W kolejności byli to:

1. Miś i jego ferajna: Ojo, Trelek, Tutek i Pip&Pop – fascynacja pluszakami, tłumaczeniem świata

2. Rupert Miś – magia, czary

Potem przyszedł czas na najdłużej królującego w naszych rozmować Zig Zag McQueena, Sally i Złomka. Jako jedyny w moim życiu – film Cars – obejrzałam chyba z kilkadziesiąt razy w sumie. Zaintersowanie działaniem silnika, remontowaniem drogi znalazło przełożenie na nieograniczone możliwości śledzenia przygód McQueena.

W tej chwili budzimy się i zasypiamy ze Scooby-Doo, poczciwym psiną, który wprowadza nas w tajniki rozwiązywania zagadek, pokonywania potworów-przebierańców oraz połykania na raz kilku pizz i hamburgerów.

Jedno w tym całym bajkowym świecie jest pewne – prawa autorskie do podobizn naszych bohaterów będą niezmiennie przynosić krocie ich właścicielom: rodzic ulega pokusom, cieszy tym maluchy i  przy okazji koncerny. Czy można wygrać z pokusą: pewnie tak, ale po co ? :)

Tags : , , , , , , | 2 comments

In Vitro?

Posted by Nina on niedziela sty 11, 2009 Under Refleksje

Burza medialna towarzysząca prawdopodobnym zmianom w prawie odnośnie zapłodnienia In Vitro nie pozwala zapomnieć, jak tematy ochrony życia są istotne dla naszego społeczeństwa lub jak ten temat podnosi się do rangi najważniejszego w naszym społeczeństwie. Mój komentarz jest bardzo krótki i dla wielu osób pewnie zbyt krótki: moje dzieci to moje największe szczęście. Jeżeli w jakimkolwiek stopniu siła szczęścia posiadania dzieci może być odbiciem nieszczęścia par, które dzieci z niewiadomych lub wiadomych przyczyn mieć nie mogą, in vitro powinno być dostępne, dofinansowywane, aczkolwiek rygorystycznie unormowane prawnie. Każdy sposób, aby kobieta urodziła zdrowe dziecko i poczuła, co to jest pierwszy krzyk, pierwsze uśmiechy SWOJEGO dziecka, powinien być dozwolony. Argumenty kościoła odnośnie możliwości adopcji są dla mnie grubo naciągnięte: kto chce adoptować i tak to zrobi, jak np. in vitro zupełnie zawiedzie, kto nie chce adoptować nie adoptuje, choćby miał starzeć się potem samotnie …

Tags : , , , | add comments

Marki mojego życia ;)

Posted by Nina on niedziela sty 11, 2009 Under Refleksje

Marki towarów, usług wpływają na jakość mojego życia, na to jak wyglądam, co jem, co mnie interesuje, ekscytuje. Szczerze powiedziawszy, interesują mnie tym bardziej, im na więcej mogę sobie pozwolić finansowo oraz im starsze są moje dzieci, a moje doświadczenie bycia Mamunią jest bogatsze. Dlaczego? Chcę wybierać rzeczy najlepsze dla mnie i dla mojej rodziny. Wiem już też, że cena produktu nie do końca poświadcza jego jakość. Lubię robić zakupy spożywcze i w Lidlu i w Bomi, ale mam tam już przetestowane poszczególne produkty, wiem, czego mogę się po nich spodziewać, jak smakują, czym pachną ;) Stąd też będę dzielić się moimi doświadczeniami, spostrzeżeniami na temat różnych produktów, bo twierdzę, że opinia innej mamy może przydać się osobom, które chcą poznać zdanie innych kobiet na podobnym etapie życia, borykających się z podobnymi problemami, zagwostkami. Marki będą więc towarzyszyć mi non-stop. Zobaczymy, czy moje opinie będą dla wszystkich do „zgryzienia”. Obiecuję swoje opinie przedstawiać elegancko, najbardziej obiektywnie jak to możliwe, ponieważ obiektywizm podobno w socjologii nie istnieje – tak gdzieś kiedyś usłyszałam.

Tags : , , , , | add comments

Zimowe gotowanie

Posted by Nina on niedziela sty 11, 2009 Under Żywot kobiety

Mimo że za samą zimą nie przepadam, uważam, że możliwości kulinarne w tym czasie są nie mniejsze niż latem, a niskie temperatury na zewnątrz sprzyjają rodzinnym, sytym posiłkom. Nie biegniemy od razu na dwór, spacery są krótsze, każdy – nawet najmłodszy członek naszej Rodzinki – z przyjemnością czyta książki przy ciepłej herbacie. Powiecie: jedzenie zimą jest mniej wartościowe, bo nie ma prawdziwie świeżych jarzyn i owoców. Szczypta prawdy w tym jest, jednak są przecież mrożonki, przetwory. Co do przetworów, mam obietnicę sama przed sobą, że będę je robić, jak dzieci trochę podrosną z owoców z ogrodu Babuni, a mrożonki wykorzystuję często dopiero od 2 lat, jak naprawdę poczytałam o nich i wewnętrznie przekonałam się do ich jakości i możliwości użycia. Mam teraz już ulubione, jeżeli chodzi o warzywa (HORTEX), dania gotowe (FROSTA),  ryby (FROSTA), lody (GRYCAN) – choć to nie mrożonka, o której piszę. W tej chwili jestem przekonana, że np. warzywa z mrożonki mniej mają przejść i mniej chemii, niż te udające „świeże” w supermarketach. Kto się ze mną nie zgadza – zrozumiem, ale mam wrażenie, że mrożonki to sposób na zdrowsze odżywianie w czasach, gdy nawet zsiadłego mleka nie da się nastawić i dzieciom pokazać, czym jest pascha zrobiona z domowej roboty twarogu :)

Tags : , , , , , | add comments

Wyjątkowy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Posted by Nina on niedziela sty 11, 2009 Under Uncategorized

Myślę, że wśród nas – Rodziców – nie ma osób, którym choć raz w życiu nie przemknęło przez myśl, że nasze pociechy mogą poważnie zachorować. Moja reakcja jest powtarzalna i schematyczna: szybkie odtrącenie myśli, rzut oka na biegające wokoło zdrowe, rumiane brzdące i po sprawie – zapominam o temacie aż do następnego razu, następnej refleksji, filmu, gdzie dzieciom źle się dzieje.

Pieniądze zebrane w dzisiejszym finale zostaną przeznaczone na szybsze wykrywanie chorób nowotworowych u dzieci. Badanie słuchu po porodzie, badania kardiologiczne, neurologiczne mamy już za sobą, więc niech teraz nam i innym Rodzicom muzyka w sercach gra, gdy zakupiona z tegorocznej zbiórki aparatura wykluczy najgorsze, jeżeli konieczna będzie kiedykolwiek diagnoza. Orkiestro graj !

Tags : | add comments

Dzień Dobry!

Posted by Nina on wtorek sty 6, 2009 Under Refleksje

Mam dwóch kochanych Synów, Męża, Munę, Niunię, dwóch ojców, wielu przyjaciół i współpracowników – oto kim jestem. Cała reszta to obserwacje, organizacja dziś i jutra, dążenie do satysfakcji i okiełznanie chaosu. Udaje się.

Tags : | 1 comment