In Vitro?

Posted by Nina on niedziela sty 11, 2009 Under Refleksje

Burza medialna towarzysząca prawdopodobnym zmianom w prawie odnośnie zapłodnienia In Vitro nie pozwala zapomnieć, jak tematy ochrony życia są istotne dla naszego społeczeństwa lub jak ten temat podnosi się do rangi najważniejszego w naszym społeczeństwie. Mój komentarz jest bardzo krótki i dla wielu osób pewnie zbyt krótki: moje dzieci to moje największe szczęście. Jeżeli w jakimkolwiek stopniu siła szczęścia posiadania dzieci może być odbiciem nieszczęścia par, które dzieci z niewiadomych lub wiadomych przyczyn mieć nie mogą, in vitro powinno być dostępne, dofinansowywane, aczkolwiek rygorystycznie unormowane prawnie. Każdy sposób, aby kobieta urodziła zdrowe dziecko i poczuła, co to jest pierwszy krzyk, pierwsze uśmiechy SWOJEGO dziecka, powinien być dozwolony. Argumenty kościoła odnośnie możliwości adopcji są dla mnie grubo naciągnięte: kto chce adoptować i tak to zrobi, jak np. in vitro zupełnie zawiedzie, kto nie chce adoptować nie adoptuje, choćby miał starzeć się potem samotnie …

Leave a Reply