W momencie, gdy moje dzieci zaczęły chodzić w naszym super zestawie na każdy spacer pojawiła się woda utleniona, plastry i bandaż :) Latem na placu zabaw okazało się to nie tyle potrzebne, co niezbędne. Przyznam się jednak, że nie wiedziałam do teraz, że wodę utlenioną można też nabyć w żelu. Cóż, mama uczy się całe życie. Na razie tylko o niej wiem, jednak na tegoroczne lato na pewno kupię na próbę. Będzie mam nadzieję o tyle łatwiej przy opatrywaniu zadrapań, otarć i skaleczeń, że woda nie będzie się nam lała pomiędzy palcami :)

Jak przeczytałam, Peroxygel 3,0, to woda dzięki której możemy błyskawicznie zdezynfekować wszystkie drobne skaleczenia i otarcia. W ciągu 60 sekund zabija bakterie Gram-dodatnie (np. gronkowca złocistego) i Gram-ujemne (np. pałeczkę ropy błękitnej), a także ma działanie grzybobójcze. Jest też podobno dużo skuteczniejsza od klasycznej wody utlenionej, ponieważ zapobiega spływaniu leku z miejsca otarcia, wytwarzając delikatny żelowy opatrunek. I co najważniejsze – praktycznie w ogóle nie boją się go młodsze dzieci, gdyż woda utleniona w żelu jest dużo łagodniejsza od klasycznej wody utlenionej i spirytusu salicylowego.

Mogę sobie wyobrazić, że moim pociechom ten preparat przypadnie do gustu, ponieważ wszystko co niestandardowe znajduje u nas większe zrozumienie, a nawet zaciekawienie :) Ciekawa jestem, jak to się ma u Was :)

Oczywiście bezpieczeństwo to nie tylko apteczka, ale też dla starszych kaski i ochraniacze. W mojej ocenie to obowiązek każdego rodzica zadbać, aby dbałość o bezpieczeństwo dzieci na rolkach, rowerach, była tak samo oczywista i przestrzegana, jak jazda samochodem w pasach, czy fotelikach dziecięcych.

 

Leave a Reply