marca 02
W jakim wieku dziecko powinno trafić do dentysty? Jak zacząć uświadamiać maluszka, że częste wizyty u tego lekarza to żadna kara, a szansa na piękny uśmiech? Jak przygotować się do pierwszej wizyty? Kto ma iść: mama, tata, babcia, czy wszyscy razem?
A więc: ząbki pielęgnujemy od kiedy się pojawią. Odrobina pasty dla dzieci, szczoteczka silikonowa na palec i zaczynamy. Potem zmieniamy szczoteczkę na normalną i dajemy dziecku bawić się w mycie zębów. Nie możemy zapominać, że musimy poprawić to po nim. Co ciekawe, dzieci mogą mieć tendencję do pruchnicy, więc warto zwracać uwagę, czy nie pjawiają się ciemniejsze plamki na zębach. Wtedy od razu telefon i wizyta. Tak było u nas. Mimo pielęgnacji, nieużywania butli, jeden z synków ma już 3 plomby, które na dodatek wypadają, bo nie ma jak ich dokładnie utwardzić. Każda wizyta to piekło, ale już rozumie, że to konieczne i nieuchronne.
Jest jednak opcja, że odwiedzimy dentystę zanim będzie to tak naprawdę potrzebne i to jest to lepsze rozwiązanie, którego nie udało nam się przetestować. Im szybciej pokażemy dwulatkowi, że wizyta u dentysty to nic złego, że to rutyna, którą każdy człowiek odbywa kilka razy w roku, tym bardziej oswoimy go z leczeniem ząbków. Niech dentystka podmucha wiaterkiem, posadzi na fotel, włączy bajki. W tej chwili mąż chodzi z dziećmi do dentysty, ponieważ jest bardziej stanowczy i dzieci nie wchodzą mu tak na głowę, jak mi
Idąc do dentysty wspólnie, mają jeden cel: wyleczyć zęby. Oczywiście wizyta jest 1:1 - jeden rodzic, jeden Synuś. Pełna koncentracja i konsekwencja. Nagrodę daje dentystka, my nie. Z naszej strony leczenie zębów to podobny obowiązek, jak jedzenie obiadu - wiec nie ma dodatkowych bonusów ponad zdrowie
lutego 28
Jeżeli nie wiecie, co kupić w prezencie dziecku
powyżej 2,5 roku - mam podpowiedź. Klocki Lego, Duplo, czy też drewniane - na pewno mają już stałe miejsce w jego lub jej pokoju. Zabawki - plastiki - też. Puzzle, książeczki, żadna nowość. Nasze nowe odkrycie - GEOMAG - klocki magnetyczne. Nie nadają się - od razu zaznaczam - dla dzieci, które jeszcze pakują wszystko do buzi. I nie jest to zabawka tania.
Na czym polega wyjątkowość tego gadżetu. Po pierwsze, super nadaje się też dla rodziców
Po drugie - uczy, że są siły, które się przyciągają i odpychają, pokazuje przestrzeń w budowlach. Twórczość odbywa się tutaj bez ograniczeń. Kuleczki i patyczki dają możliwości kreacji i uwolnienia dziecięcego potencjału. Robimy kręciołki, wieże, gwiazdy. Gdyby nie starsi synkowie znajomych, nie wpadlibyśmy na taki pomysł prezentu dla naszego 4 latka, który do zabawy wciągnął swojego młodszego braciszka.
lutego 28
Nie uda mi
się w kilku słowach opisać tych wszystkich myśli, które błądzą w mojej głowie w temacie łączenia wychowania dzieci i pracy zawodowej kobiety. Mogę jednak spróbować podpowiedzieć, jak zrobić, aby powrót do pracy nie okazał się niemiłym doświadczeniem, zarówno dla maleństwa i mamy. To potem procentuje. Zachowanie równowagi to wielka sztuka, ale jest to zadanie możliwe do wykonania. Mówię zadanie, ponieważ nic nie przychodzi łatwo, a już na pewno prawdziwe uczestnictwo w życiu naszych dzieci i pełna wyzwań praca.
Podstawą do układania sobie wszystkiego w głowie jest chyba pogodzenie się z faktem, że życie płynie dalej, i że to jak nasze mamy nas wychowywały, nie musi być powielone przez nas - obecne mamy. Wielokrotnie spotkałam się z opinią, że młodym mamom ciąży w głowie model forsowany przez ich mamy: ja byłam z Tobą w domu 7 lat, poświęciłam Ci kawałek mojego życia, teraz kolej na Ciebie: zostań z dzieckiem! Niania? Dziecko potrzebuje mamy! Babcia? Nie, teraz mam swoje życie …
Musimy same wiedzieć, czego chcemy. Poddajmy się trochę intuicji i wewnętrznym pragnieniom. Sama miałam tak wiele dylematów, że nie wiedziałam, co jest słuszne. Teraz pracuję i mam szczęśliwe dzieci, mimo że 7 godzin dziennie są z opiekunką. Mają w domu ostoję, domowy obiad, który z mężem gotujemy wieczorem. Po pracy mamy czas tylko dla rodziny. Mimo to, pytanie o słuszność moich decyzji wraca średnio raz w miesiącu i wiem, że zawsze tak będzie. Wyrzuty sumienia maleją jednak wraz z tym, jak nasze dzieci potrafią bawić się samodzielnie i tylko ze sobą. Coraz częściej słyszę: ” Mamo, nie przeszkadzaj :)” lub ” Mamo, chcemy to sami załatwić”, a przecież to dopiero początek. Kiedyś będę tylko ukochanym (mam nadzieję) dodatkiem do ich życia. Cieszę się więc, że trochę dbam o siebie i swoją przyszłość. Za kilka dni opowiem krok po kroku, jak osiągnąć harmonię spełnienia ! Poukładam to sobie w głowie, aby każda z Was mogła wykorzystać nasze doświadczenia! Chyba najpierw będzie o tym, czego dzieci uczą się od pracujących rodziców.
lutego 24

Na pewnym etapie macieżyństwa (średnio patrząc po sobie po 3-4 miesiącach od urodzin Maluszka) młoda Mama zwraca uwagę, że równolegle do jej domowego życia, toczy się życie młodych mam on-line. Aktywne uczestnictwo Mamy w sieci sprowadza się do zaspokojenia kilku potrzeb: potrzeby uzyskiwania porad od osób znajdujących się w takiej samej sytuacji życiowej oraz mających takie same problemy, potrzeby informacji/ zdobywania wiedzy oraz rozrywki i kontaktu z innymi dorosłymi ludźmi. To w kilku słowach
Sposób korzystania z sieci przez mamy determinuje szereg czynników, m. in. jej wiek i wiek dziecka. I tak - zgodnie ze wszelką logiką - mamy młodszych dzieci, czyli zwykle też młodsze mamy są entuzjastkami sieci społecznościowych on-line, korzystają z bardziej wyrafinowanych metod korzystania z internetu, czyli wykorzystują mobile. Mamy starsze starają się nadążać za swoimi dziećmi również surferami internetowymi grając w gry on-line, oglądając video w sieci, czy słuchając podcastów. Dla zainteresowanych lada dzień ciekawa prezentacja do pobrania
pt. “Mamy on-line - mamamowa”.
lutego 17
Bajki, opowiadania dla dzieci napisał już Maciej Orłoś, pisał też Brzechwa i Tuwim. Dlaczego jednak Rodzice - najlepiej znające swoje Dzieci osoby - nie chcą napisać nigdy bajki z prawdziwego zdarzenia, obfitującej w pociągające dziecko wątki, używającej intrygujące je słownictwo ( u nas: miecz, harcerz, zbroja, żołnierz) oraz uwzględniającej wrażliwość danego dziecka. Wiem, że zadanie nie jest łatwe nawet narracyjnie, tym bardziej czasowo. Zadając sobie pytania, dlaczego tylko o tym myślę i nie stać mnie na żadne kroki w tej sprawie, pchana impulsem, zarządziłam przygotowanie bajek dla mojego 3 latka na dzień jego urodzin. Na kolorowych kartonach a3 każdy (Babcia B., Dziadek P, Wujek A., Ciocia K)., napisał bajkę: jednym szło gładko, innym bardzo trudno. Trud się opłacił. Pięknie zszyte kartki rano przekazaliśmy jako prezent główny. T. bajki wysłuchał z zainteresowaniem, potem go jednak znudziły, a na koniec znowu sam o nie poprosił. Samym autorom dziękujemy, bo bez nich arcydzieło nie miałoby szans powstać.
lutego 17
Posted by Nina on wtorek lutego 17, 2009 Under Refleksje
Co to był dziś za dzień! Jeżeli zastanawiacie się, jak z dnia urodzin ukochanego 3 latka uczynić niezapomniane święto całej Rodziny, poniżej opis Urodzin T., który właśnie się kończy i który naprawdę się udał.
Rady ogólne:
1. Weź dzień wolny - to najlepszy prezent dla Dziecka, jeżeli może ten najważniejszy dla siebie dzień w roku spędzić z conajmniej jedym z rodziców.
2. Przygotuj tort wieczorem, aby był gotowy na poranek - nie musicie rano go jeść, ale to przecież istotny prezent, więc powinien być gotowy.
3. Przygotuj kilka dni wcześniej prezent własnej roboty - on pokaże, że wykonałeś wysiłek, aby uczcić święto swojego Dziecka.
4. Udekoruj miejsce jedzenia śniadania (balony, serpentyny).
5. Miej gotowy obiad i posprzątany dom, aby w ciągu dnia urodzin nie zajmować się pracami domowymi.
Sto lat, udanego świętowania !
lutego 17
czyli kilka słów o marketach z wyższej półki na terenie Trójmiasta. Po kolei, zaczynam od P&P.

Nie jest to miejsce, które odwiedzam codziennie lub w którym robię zakupy regularnie. Wpadam tu co jakiś czas, aby “odświeżyć” zapasy o inne rzeczy, niż te, co kupuję w sklepikach przy domu. Zgodnie z metką, którą przypinają tej marce jej przedstawiciele, ma to być miejsce z wyjątkowo bogatą ofertą produktów świeżych, artykułów chemicznych, kosmetyków, sprzętu AGD. Jak jest naprawdę? Z mojego punktu widzenia bardzo nieciekawie (warzywa, owoce, mięso, nabiał). Dla Mamy z Dziećmi, komfortowy jest podjazd pod sklep, sam market jest na parterze. Tłoku nie ma, co możnaby zaliczyć na plus, jednakże brak frekwencji wynika z niedoskonałości zatowarowania sklepu … Dlaczego tam jeździmy, bo przecież parter nie może być argumentem? Rewelacyjne są koszyki z chorągiewkami dla dzieci. Uczymy Naszych Synków samodzielnego robienia zakupów, co sprawia naszej dziarskiej czwórce wiele przyjemności. Mam nadzieję, że sieć jeszcze mnie czymś zaskoczy
Pozytywnie.
lutego 17
Posted by Nina on wtorek lutego 17, 2009 Under Refleksje
Wprost 24 - Dzieci z tuczarni.
Zaledwie roczne dzieci są karmione parówkami, frytkami i smażonymi kotletami. (…) Wraz z odstawieniem od piersi maluchy zaczynają być karmione tak jak dorośli, czyli nieprawidłowo – alarmuje doc. Piotr Socha, specjalista ds. żywności z Kliniki Gastroentorologii, Hepatologii i Immunologii Centrum Zdrowia Dziecka.
Już dawno temu na placu zabaw zaczepiła mnie pewna Mama, pytając w jakim wieku jest mój Synek. Okazało się, że są równieśnikami, zaczęła się chwalić jak to na święta jej niespełna 18 miesięczny Maluch jadł kapustę z grochem, krokiety, kołduny w barszczu itd. Inna koleżanka wspominała, że jej Córka z apetytem pochłania jedynie parówki na zimno - dosłownie non-stop. Ale im wtedy zazdrościłam! My z mężem, z książką i poradnikiem w ręku śledziliśmy co i kiedy można bezpiecznie wprowadzać do diety niemowlaka. Jak sytuacja zmieniła się, gdy w naszym domu jest kolejny Maluch? Przyznam, że nie było czasu na zastanawianie się nad doborem diety. Każda nowa zachcianka dotycząca ‘dorosłego’ jedzenia przyjmowana jest jako ‘nasz’ sukces, że dziecko samodzielne, ma zdrowy apetyt, lubi próbować nowych smaków … Zapomnieliśmy zupełnie, że nie chcemy, aby nasze Dziecko było Dzieckiem z tuczarni ….
lutego 17
Posted by Nina on wtorek lutego 17, 2009 Under Refleksje
Dzień bezpiecznego internetu.

“Baw się w Internecie-BEZPIECZNIE” - kampania pod takim hasłem ruszyła w Dniu Bezpiecznego Internetu w Polsce i innych krajach UE. Ma ona zwrócić uwagę na problem cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży.
W ramach kampanii w polskich i europejskich mediach emitowane będą spoty reklamowe zwracające uwagę na problem przemocy w internetowych serwisach społecznościowych.
Szczerze popieram inicjatywy, których celem jest poprawa bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w internecie. Tak jak można zakładać, że ’starsi’ bywalcy wirtualnego świata zdają sobie sprawę, jakie są zagrożenia i konsekwencje notorycznego pozostawiania przez siebie śladów w sieci (tzw. digital foot prints), tak młodsi wiedzieć tego nie wiedzą i oddają do publicznej informacji szczegóły swojego życia, a często także - nieobacznie - swoich przyjaciół, kolegów i rodziny … Serwisy społecznościowe temu sprzyjają, a fenomen Nasza-Klasa.pl to tylko potwierdza